czwartek, 25 kwietnia 2013

Rozdział 1

Smutek,Rozpacz ? To czułam wtedy siedząc pod ogromnym wierzbowym drzewem.Inni mają kochającą się rodzinę i są bogaci .A ja ? Moi Rodzice ciągle się kłócą i w dodatku nie stać nas na codzienne rzeczy np.jak na ubrania .Chodzę w ubraniach mojej starszej siostry , która wyjechała do Londynu rok temu .Lecz moje przygnębienie i bieda nagle zamieniło się w Szczęście i bogactwo kiedy dowiedziałam się że mój tata wygrał 7 milinów w lotka .
Na początku , gdy ojciec wparował do kuchni z tą nowiną trochę mu nie dowierzałam.Ale pokazał mi kupon  z numerami które zaznaczył i już wszystko było jasne .Rodzice kupili wielki dom, samochód i ubrania dla mnie żebym nie czuła się źle w otoczeniu rówieśników .Zaczęliśmy wprowadzać się do naszego nowego lokum .Mama wybrała się z tatą na zakupy .A mi kazali zostać w willi żebym wybrała sobie mój wymarzony pokój .Rozglądałam się po różnych pomieszczeniach .Wreszcie trafiłam na pokój który bardzo przypadł mi do gustu a oto on :

Rodzice wrócili z zakupów z niespodzianką dla mnie.Tym prezentem był laptop o którym marzyłam.Wskoczyłam na łóżko i zaczęłam oswajać się z nowym urządzeniem.
Nagle usłyszałam głos mojej rodzicielki który dobiegał z  korytarza :
- [T.I] Chodź na moment !
- Już idę mamo ! odpowiedziałam
Szybkim krokiem powędrowałam na korytarz .Przy drzwiach stała moja mama i jakiś nieznajomy niebieskooki blondyn .
- [T.I] Ten chłopiec powiedział że przyszedł do ciebie więc ja zostawiam was samych
-Kim Ty jesteś ?? zapytałam
-Jestem Niall a Ty ? :)
-[T.I] , czy my w ogóle się znamy ?
-Nie , ale ja bardzo chętnie chciałbym cię poznać:)
-Dziękuje za miłe słowa (powiedziałam)
-Wiedz o tym że będziemy sąsiadami Może kiedyś wyjdziemy gdzieś razem żeby to uczcić co ty na to ? :)
-Może a teraz muszę iść .....
Poczekaj poczekaj a dasz mi chociaż swój numer telefonu ?
Z niechęcią wzięłam jego komórkę i wpisałam swój numer .



I jak się podoba ?? :D Wiem , że słabe ale proszę komentujcie .Dziękuje że to czytam twoja @Hipsta_Please_4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz